Pozitiv vibrejszon :)

goslava
27.08.2007

Ja widzę we wszystkim coś pozytywnego... W głupim − pięknym śpiewaniu ptaka gdy jeszcze chcę spać... W robotach drogowych gdy jeszcze śnię − w końcu będzie prosty chodnik... W głupich ludziach − są tacy zabawni.. W smrodzie na wsi − pola są takie piękne... W nadciągających chmurach − zjawisko burzy jest takie interesujące... Wiem, są to bardzo głupie przykłady... Ale chciałam podzielić się tym, że widzę jakiś cel, sens i pozytywną nutkę, w każdych nawet najmniejszych rzeczach. W końcu nie jesteśmy sami na tym świecie. Ale także my tworzymy jakąś część tej chorej społeczności... Dlatego nie zatruwajmy się zmartwieniami, problemami i innymi smutasamiiii. Niech niesie się pozytywna myśl, że nie jest tak źle... pzdr

Dodaj do ulubionych 1 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika: goslava
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (7)
positivly
positivly
16.02.2009 10:27
Eureka!!!! dzieki goslava!!!! dzieki wielkie!!!! Cale zycie mialam problem z reagowaniem na glupote i chamstwo. Powalaly mnie. A Ty dzis mi podpowiedzialas- glupi ludzie-moze nie tyle ludzie co ich zachowanie- jest takie smieszne.....wlasnie- najlepsza bron ! no to jeszcze chamstwo musze opanowac he he...
boom
boom
19.10.2007 17:24
pozytywnie czyję sie słuchając jakiegoś dobrego kawałka który ma pozitiv vibrejszon:) np magnes reni jusis czy coś w zupełnie innym klimacie jednak kojarzy mi sie z czymś naprawdę niesamowity z jakaś impreza czy zdarzeniem,wtedy uśmiech sam pojawia sie na twarzy:)
michal
michal
1.10.2007 21:30
no wiesz ja też twierdziłem ze myślenie dużo daje. w zasadzie ciągle tak twierdze, ale jak przez dłuższy czas jest dołek z którego nie można wyjść to wszystko się sypie. nikt nie mówił ze będzie łatwo, ale mimo to jest trudniej niż myślałem.
magdalena
magdalena
1.10.2007 18:27
zazdroszcze Wam, ja od urodzenia jestem pesymistka cala moja rodzina to pesymisci mama wychowala mnie i braci na strasznych pesymistow ale teraz w doroslym zyciu kiedy zaczynamy zakladac rodziny staramy sie to zwalczyc, ja chce stac sie optymistka bo mam pieciomiesieczna coreczke i nie chce przekazac jej tego co przekazala mi moja mama, ona bardzo o mnie dbala ale nie nauczyla mnie mowic kocham, nie calowala mnie ani nie przytulala, moj chlopak duzo caluje mnie i nasza coreczke chcemy wychowac ja na optymistke, ale ja nie potrafie zwalczyc swojego posepnego wyrazu twarzy myslenia tez nie
złośnica
złośnica
31.08.2007 11:08
mysl pozytywnie - a zycie samo zacznie sie do ciebie usmiechac o tak :) dzieki pozytywnemu nastawieniu wiele mozemy osiagnac choc nie zdajemy sobie z tego sprawy narzekajac dniami i nocami a to tylko moze nas poglebic. pamietajmy,ze samo myslenie to pierwszy krok ale jescze tzreba troszke działania - powodzenia :)
oleńka
oleńka
30.08.2007 21:33
Ja doceniam każdą sekundę, bo wiem że nigdy się jej nie cofnie (nie odzyska). Każde zdarzenie w życiu traktuję pozytywnie, bo nawet te niezbyt miłe są nam potrzebne - zawsze dużo nas uczą i wiemy jak omijać w przyszłości (jeżeli to możliwe), natomiast te "kopniaczki" od życia na które wpływu nie mamy pozwalają nam obrosnąć w pancerzyk, dzięki którmu jesteśmy z każdym dniem silniejsi:).


"Jeżeli chemy by świat był piękny - zacznijmy już dziś od siebie"
pozytywny
pozytywny
30.08.2007 4:53
Dokładnie tak. Na wszystko można patrzeć z wielu stron, ale tylko te pozytywne powodują uśmiech i radość, dlatego przy nich należy pozostać i na nich się skupić