"Śmiech to zdrowie" − jakże to oklepany frazes! A jednak okazuje się, że istnieją wszelkie dowody na to, że jest to prawda. Świadczą o tym pozytywne wyniki badań dotyczących wpływu śmiechu na stan naszego organizmu i doświadczenia lekarzy.
Śmiech wpływa pozytywnie na krążenie i ciśnienie krwi: wzmaga bicie serca, wentylację płuc, ćwiczy mięśnie szkieletu, relaksuje ciało.
Działa jak:
GIMNASTYKA: kiedy się śmiejemy, pracuje przepona, mięśnie pleców i brzucha, a także mięśnie twarzy.
MASAŻ: tętnicy szyjnej, serca, śledziony, wątroby.
JOGGING: śmiejąc się, nabieramy w płuca dużo powietrza, jak przy bieganiu.
LEKARSTWO: osłabia dolegliwości astmy i migreny, łagodzi lub osłabia ból.
KOSMETYK: śmiejąc się, dotleniasz organizm, dzięki czemu skóra staje się zaróżowiona i dotleniona.
Śmiech powoduje także uwalnianie endorfin, znanych jako hormony szczęścia, które mają działanie przeciwbólowe i przeciwlękowe, a także wywołują poczucie przyjemności i ogólnego błogostanu. Jednocześnie w trakcie śmiechu zwiększa się wydzielanie przeciwciał i innych substancji wspierających system odpornościowy. Ale śmiech ma również zbawienny wpływ na ludzką psychikę. Ludzie uśmiechnięci są pozytywniej oceniani przez otoczenie, mają więcej znajomych i czują się bardziej zadowoleni z życia. Humor pomaga odreagować przeciwności losu, zagrożenie i lęk. Freud nazywał ten mechanizm pozytywnym samooszustwem, twierdząc, że stanowi on cechę dojrzałości.
Prekursorem wykorzystania śmiechu jako formy leczenia był Norman Cousins. Cierpiał on na ciężką chorobę, która groziła śmiercią lub nieuleczalnym kalectwem. Szanse na jego wyzdrowienie lekarze oceniali na 1:500. Człowiek ten jednak się nie poddał. Nie pogrążył się w depresji, ale zaczął wprowadzać w życie kurację polegającą na wzbudzaniu w sobie pozytywnych emocji. Utrzymywał dobre samopoczucie, spotykając się z przyjaciółmi, oglądając komedie i często się śmiejąc. Dzięki temu udało mu się poprawić zarówno swój stan psychiczny, jak i fizyczny. Wyzdrowiał, a swoje doświadczenia opisał w renomowanym czasopiśmie medycznym, sprawiając, że leczenie śmiechem zostało uznane przez lekarzy.
Innym ważnym propagatorem śmiechoterapii był Patch Adams. Lekarz ten w kontaktach z pacjentami zachowywał się nieco niestandardowo. Przebierał się za klauna, rozbawiał chorych, wnosząc w ich życie dawkę uśmiechu. Historia Patcha Adamsa i jego metod pracy stała się nawet inspiracją do nakręcenia filmu, w którym w postać niekonwencjonalnego lekarza wcielił się znany aktor Robin Williams. Patch Adams rozszerzył swoją misję poza szpital. Wraz z grupą ochotników co roku jeździ w najniebezpieczniejsze rejony świata, aby szerzyć uśmiech wśród ludzi dotkniętych wojną i nieszczęściem.
W Polsce idee Patcha Adamsa realizuje fundacja "Dr Clown", która zajmuje się prowadzeniem różnorodnych zajęć i zabaw z ciężko chorymi dziećmi. Celem jest rozładowanie napięcia nerwowego, jakie ze względu na chorobę i rozstanie z rodzicami towarzyszy małym pacjentom przebywającym w szpitalu. Śmiech pomaga odwrócić uwagę od choroby i szarej rzeczywistości szpitala. Dzięki działalności klaunów dzieci lepiej znoszą pobyt w szpitalu, polepsza się ich samopoczucie i stan zdrowia. Terapia śmiechem stosowana jest jako forma wspomagająca standardowe formy leczenia medycznego, która niweluje stres związany z chorobą.
Jak widać, śmiech może pełnić w życiu człowieka wiele ról, także zdrowotną. Istnieje nawet osobna nauka o śmiechu − gelotologia (z gr. gelos − śmiech).
Ze śmiechu płyną same pożytki, więc się śmiejmy jak najczęściej!
Strona fundacji "Dr Clown": www.drclown.pl
Śmiech to zdrowie
Ewa Galina
31.08.2008
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać artykuły do ulubionych - zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Dodaj do ulubionych
0
Wykop
Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika: Ewa Galina
Tagi:






























![SunScreen [PL]](http://img.youtube.com/vi/BXWBlRD2Lgk/default.jpg)





Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Mam koleżankę ze szkolnej ławy, z którą nie widziałam sie już 5 lat ale dzwoni czasem wieczorem, żeby sie z nią pośmiać (bo ja śmieję się słysząc jej nieziemsko śmieszne hihihi).
P.S Pozdrawim Cie Iwonka. i WSZYSTKICH roześmianych