Wybrać szczęście

31.10.2009

Szczęście zależy od nas samych. Jeden mały sekret, o którym będziemy pamiętać, który będziemy powierzać innym, zdziała tak wiele. Doprawdy, trzeba tylko zaufać magicznej sile tego oddziaływania.

Każdy nowy dzień jest dla nas nowym życiem. Każdy dzień może być inny. Zmieniamy ubiór, makijaż, może wystrój w pracy, remontujemy pokoje w domu, kupujemy nowe ciuszki, biżuterię, buty... Odwiedza się kosmetyczkę, fryzjera, solarium. Wszystko jest w ruchu, wszystko się zmienia. Z czasem zmienia się również charakter, zainteresowania, sposób wysławiania się. Zmiany to nieodłączna część naszego życia.

Co jednak, jeśli pomimo wyżej wymienionych zmian nie czujemy się zbyt dobrze? Wyglądamy nieźle, sylwetka też nas cieszy, ale w życiu czegoś brak. Jakaś wszechogarniająca pustka, smutek, bezsilność wypełniają naszą duszę. Nic nie staje się dla nas ciekawe, sięga nas powoli depresja, albo przynajmniej porządna chandra. Nie pomagają ulubione filmy, nie pomagają zakupy, zajadanie smutków też nie należy do rozsądnych pomysłów...



Hej! Posłuchaj, bo mówię właśnie do Ciebie...

Tak, do Ciebie!

Pozostaje wtedy skuteczna metoda, ale najpierw musisz w nią uwierzyć. Już? ;)

Wstajesz rano. Za oknem pada deszcz, słońce pożegnało się ze światem na dobre. Twoja rodzina jest od rana markotna, a jeśli poszerzysz ich grono, niczego nie zmienisz. Zaraz pójdziesz do pracy czy do szkoły, gdzie spotkasz wielu niemiłych Ci ludzi. Droga będzie oczywiście przez park, w którym pospadały liście z drzew, psy załatwiają swoje potrzeby na środku alei, jak na złość wokół same kałuże. Szef ma pretensje, nauczyciel stawia tylko złe stopnie. Powoli odczuwasz, że świat jest niesprawiedliwy. Ludzie odseparowują się od Ciebie jako od ponurego człowieka. Dzieje się coś złego i zostajesz sam... Oczekując złego, zawsze się doczekasz.

Pomyśl, ile może się zmienić przez Twoje myślenie?

Wstajesz rano. Za oknem pada deszcz, i myślisz, że to dobrze. Twoje nowo posadzone drzewka w ogrodzie od dawna miały sucho, trochę wody im się przyda. W myślach postanawiasz, że dzisiejszy dzień spędzisz szczęśliwie. Mówisz sobie o tym tak długo, aż zaczynasz w to wierzyć. Twoja rodzina jest od rana markotna, a Ty witasz ich uśmiechem. Pytasz, w czym możesz pomóc żonie/mężowi, bratu/siostrze, opowiadasz zabawny dowcip. Zagadujesz ich o parę nieistotnych spraw, ale odciągasz ich od złych myśli. Zaraz pójdziesz do pracy czy do szkoły. Myślisz, że wreszcie można spędzić czas z rówieśnikami. Być może nawiążą się jakieś przyjaźnie... kto wie? Droga będzie oczywiście przez park, wreszcie możesz odpocząć od hałasu samochodów i zapachu spalin. Dodatkowo ruch świetnie wpływa na zdrowie - myślisz. Wreszcie masz możliwość zapytać szefa, co dokładnie robisz źle, być może dzisiaj nauczysz się wykonywać swoją pracę lepiej? Dowiesz się od nauczyciela, co możesz poprawić, aby dostać lepszy stopień. Chociażby tróję, byle być zadowolonym! Nic trudnego się postarać, jeśli się chce. Odczuwasz, że ludzie patrzą na Ciebie przyjaźnie i traktują Cię poważnie, jak osobę, która wie, czego chce od życia. Jeśli coś złego się stanie, masz przy sobie życzliwych Ci ludzi. Oczekując dobrego, doczekasz się.

Proste, prawda? :)

Pomyśl po prostu - każdego dnia masz do wyboru życie w szczęściu lub smutku. Wybierz, to nic nie kosztuje. I patrz na życie przez pryzmat Twojego wyboru. Z pewnością Twoje życie stanie się lepsze. Kto się spodziewa najlepszego, dostanie to.

Dodaj do ulubionych 9 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika:
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (7)
angel12
12.01.2012 15:32
ja też staram się uśmiechać gdy wstaję i usypiam z uśmiechem na twarzy i wiarą że kolejny dzień może przynieść wiele radości.a rodzina się zaraża tym uśmiechem,naprawdę to pomaga:)
charysmaticgirl
30.03.2011 16:37
Zgadzam się w 100%. Ja już od jakiegoś czasu wybieram pierwszą opcję, czyli tą bardziej pozytywną:-) Doświadczenia życiowe te pozornie trudne sprawiły, że nie ma tak naprawde problemów, których byśmy nie potrafili rozwiązać, więc czymś się przejmować.
Pawel1982
6.03.2011 22:53
Calkowicie sie z zgadzam ze warto sie starac i cwiczyc pozytywne myslenie. Ja podobnie jak koleznka ponizej zaczalem walke z negatywizmem ktory mnie otacza. Nie jest to proste ale jedynie systematyczne "cwiczenie"samego siebie zblizy nas do szczescia.
DanusiAW
17.02.2011 20:04
PRAWDA!!!
Owoluszka
15.07.2010 14:52
absolutely agree ^^
kasicaa7
24.11.2009 16:35
dokładnie o to chodzi, żeby na wszystko spojrzeć z odpowiedniej strony i we wszystkim zaleźć coś pozytywnego ;-)
aneta.s
9.11.2009 10:22
Powoli zaczynam walke z moim negatywnym mysleniem i daje mi to rzeczywisciie o wiele wiecej sily i energi :)Bo nasze myśli tworza nowa rzeczywistość- jeżeli pozytywne to spotyka nas wiele przyjemnych chwil a gdy myslimy ze bedzie zle itp. ten artykul jest mega pozytywny a ja polecam ksiazke:"Pros a będzie Ci dane"