Doświadczenie

2.11.2009

Była kiedyś duszyczka, która wiedziała, że jest światłością, młoda i przeto żądna doświadczenia. „Ja jestem światłością”, powiadała. „Ja jestem światłością”. Jednak świadomość ani powtarzanie tego nie mogły zastąpić doświadczenia siebie jako światłości. W świecie, z którego wywodziła się duszyczka, panowała wyłącznie jasność. Każda dusza była wspaniała, każda niepowszednia, i każda błyszczała blaskiem Mojej światłości. Zatem owa duszyczka była niczym płomyk świecy na słońcu. Zanurzona w jasności, której stanowiła część, nie mogła siebie dostrzec ani doświadczyć, Czym W Istocie Jest.

Stało się więc, że duszyczka zapragnęła siebie poznać. Tak mocne było jej pragnienie, że pewnego dnia powiedziałem: „Czy wiesz, Maleńka, co musisz uczynić, aby zaspokoić to swoje pragnienie?”.

„Co takiego, Boże? Co? Nie cofnę się przed niczym!”, odparła duszyczka.

„Musisz odłączyć się od nas”, rzekłem, „a potem pogrążyć się w ciemności”.

„A czymże jest ciemność, o Przenajświętszy?”, spytała duszyczka.

„Wszystkim, czym nie jesteś ty”, wyjaśniłem i duszyczka zrozumiała.

Tak więc oddzieliła się od Całości i zstąpiła do innego świata. A w tym świecie miała moc ściągania na siebie wszelkich odmian mroku. I tak postąpiła.

Lecz pośród owych zgromadzonych ciemności zawołała: „Ojcze, Ojcze, dlaczego mnie opuściłeś?”. Jak wy to czynicie w swej najczarniejszej godzinie. Ale przecież ja nigdy was nie porzuciłem, zawsze stoję u waszego boku, gotów przypomnieć wam, Czym W Istocie Jesteście; zawsze gotów przyjąć was z powrotem do siebie.

źródło: fragment „Rozmowy z Bogiem cz. I”
Dodaj do ulubionych 3 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika:
Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (0)