Jak sprawić, aby mi się chciało, tak, jak mi się nie chce?

15.11.2009

    Wyobraź sobie taką sytuację: budzisz się rano, otwierasz oczy (albo nawet nie możesz unieść powiek) i z niechęcią myślisz o czekającym Ciebie dniu o całej liście obowiązków, które musisz wypełnić. Twoje ciało robi się jeszcze bardziej ciężkie...Powinnaś już wstać ... Twój dzień powinien zacząć się już jakieś 20 minut temu...nadal nie masz ochoty wyruszyć w nowy dzień...


     A może znasz taką sytuację: powiedziałaś sobie "od jutra rzucam palenie...od jutra ćwiczę...od jutra nie jem słodyczy..." I jaki był efekt? Minął kolejny poniedziałek, kolejny tydzień, kolejny miesiąc ...i nic...nic, kompletnie nic się nie zmieniło - nadal palisz (może nawet więcej), nadal nie ćwiczysz (ooo i przybył kolejny zbędny kilogram), nadal jesz słodycze (a ostatnio odkryłaś nowy, smaczny, wysokokaloryczny batonik...).


     Albo ostatnio obiecałaś sobie, że zmienisz pracę (w tej szef denerwuje Ciebie ustawicznie, Twoje zarobki doprowadzają Cię do śmiechu przez łzy)...


     Wysłałaś nawet swoją aplikację do kilku firm, w których mogłabyś ewentualnie pracować...ale jakoś tak ostatnio zawiesiłaś poszukiwania pracy...no tak wyszło...nie masz ciągle czasu, jesteś zmęczona, tłumaczysz sobie: "no przecież takie czasy, wysoki stopień bezrobocia - ja chyba nie znajdę już wymarzonej pracy..." Znasz tę sytuację? Coś Ci przypomina?


     Hm, albo postanowiłaś nauczyć się języka obcego, zapisałaś się już nawet na kurs. Pozytywnie przeszłaś test, zakwalifikowano Cię do odpowiedniej grupy. Byłaś na kilku lekcjach...masz dobrze skonstruowane materiały do nauki...nauczyciel też jest kompetentny, z poczuciem humoru...niemal, że idealny...


     Ostatnio nie poszłaś na kolejną lekcję - miałaś potworny ból głowy...na kolejnej też Ciebie nie było...wstyd przyznać, ale nie odrobiłaś pracy domowej... na dwie kolejne nie poszłaś, bo nie byłaś na bieżąco z materiałem...Kilka dni temu zadzwoniłaś do szkoły by zrezygnować z kursu. Znasz taką lub podobną sytuację? Jak myślisz, dlaczego tak się dzieje? Zastanawiałaś się kiedyś od czego zależy to, by chciało się Tobie chcieć? Istotą sposobu motywowania siebie samego - moim zdaniem - jest określenie swoich pragnień, potrzeb, ustalenie wyznawanej przez Siebie hierarchii wartości oraz wyznaczenie celów w zgodzie ze sobą a także ich konsekwentna realizacja w konkretnym terminie.


Prawidłowo skonstruowane cele pozwolą naznaczyć kierunek Twojemu życiu.


     Cele, zgodne z hierarchią Twoich wartości i potrzeb, potrafią być skutecznym motywatorem Twoich działań. Wiesz, czasem jest tak, że wspinamy się po drabinie, jesteśmy już wysoko, po czym okazuje się, że drabina była oparta nie o tę ścianę, o którą chcieliśmy ją oprzeć...


Podobnie jest z wszystkim co robimy.


Jeśli poświęcasz większość swojego czasu na:

    - realizację czyjegoś scenariusza życia,
    - robienie czegoś, bo uważasz, że powinnaś, że musisz;

zrobisz to bez większego wewnętrznego przekonania.


     W takiej sytuacji nie będziesz należeć do grona zmotywowanych do działania osób. Jeśli wiesz czego pragniesz, potrafisz skoncentrować się na zadaniach, które doprowadzą Cię do celów, potrafisz mieć długookresową wizję swojej przyszłości - to wszystko sprawi, że ukierunkujesz odpowiednio swoje zasoby oraz zmotywujesz Siebie do działania.


     Gdy będziesz wiedziała, co i dlaczego chcesz zrobić stanie się to
Twoją naturalną automotywacją. A jak to zrobić?


Odpowiedź znajdziesz w e-booku mojego autorstwa:

Ja i cele

Małgorzata Dwornikiewicz

Dodaj do ulubionych 4 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika:
Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (0)