Pokonaj stres przed egzaminem!

26.04.2006

Stres, zdenerwowanie, niepokój rodzą się w Twojej głowie! Od Ciebie zależy, w jaki sposób z nimi walczysz. Możesz obrać dwie drogi. Jedna to łagodzenie objawów stresu, a druga to rozwiązanie problemów, które go wywołują.

Życie całe naszpikowane jest stresem. W stresie się rodzisz, w stresie żyjesz i w stresie umierasz, dlatego też umiejętność zniwelowania tego zjawiska może okazać się bardzo pomocna w życiu. Każdy stres można zwalczyć dzięki odpowiedniemu podejściu:



Po pierwsze. Musisz ocenić sytuację, w której się znajdujesz. Być może po dłuższym zastanowieniu dojdziesz do wniosku, że nie jest to aż taka „sprawa”, która wymaga aż tylu Twoich emocji.


Po drugie. Nie stawiaj sobie poprzeczki zbyt wysoko, jeśli wiesz, że nie jesteś w stanie jej pokonać. Chodzi o to, że musisz się nastawić, że osiągniesz tyle, ile jesteś w stanie osiągnąć. W ten sposób myśląc, nie tylko zniwelujesz stres, ale i będziesz fair wobec siebie.

Po trzecie. Stres może się okazać niekiedy pomocny. Przy odpowiednim podejściu i zaangażowaniu stres pomaga w zapamiętywaniu i poprawia koncentrację.

Po czwarte. Musisz wymyślić sobie plan awaryjny, w razie gdyby wszystko nagle zaczęło się walić. Myśl, że masz jeszcze tzw. „plan B”, pomaga zwalczyć stres. Bardzo pomocne w przypadku np. matury jest napisanie ściągi (choć nie zachęcamy, by z niej korzystać):

a) bo wiesz, że zawsze masz jakieś wyjście,

b) pisząc ściągę, jednocześnie nieświadomie zapamiętujesz informacje.

Po piąte. Myśl pozytywnie. Powiedz sobie, że nie takie rzeczy już się robiło. To naprawdę pomaga :]

Po szóste. Rozmowa z przyjacielem lub przyjaciółką dobrze działa, pod warunkiem że nie jest to osoba, która ciągle marudzi i narzeka. Źle to wpływa na człowieka, natomiast miła pogawędka skutecznie odciąga uwagę od stresu.


Po siódme. Poczucie humoru jest jedną z najlepszych broni przeciwko stresowi. Popatrz na Siebie z perspektywy drugiej osoby i zobacz, jak śmiesznie wygląda ciągłe wymyślanie sobie stresogennych problemów :]

Najlepszym jednak sposobem na zwalczenie stresu jest nauczenie się czegokolwiek. Mimo że będziesz musiał włożyć w to całe swoje siły i poświęcić cały wolny czas, to jednak myśl o imprezach i 4-miesięcznych wakacjach, mam nadzieję, doda Ci sił do nauki :]

Oto kilka wypowiedzi zebranych w Internecie na temat sposobów walki ze stresem :

- Spotykam się z chłopakiem. Spacer i rozmowa niesamowicie koją wszelkie lęki przed maturą.

- Staram się nie traktować matury jako najważniejszego egzaminu lecz jako kolejny sprawdzian.

- Głośna muzyka, gorąca kąpiel, spacer.

- Wizyta na basenie lub siłowni. Spotkanie w gronie przyjaciół. Wyprawa na zakupy to mi zawsze pomaga

- Po prostu trzeba myśleć pozytywnie bo to przecież podstawa!

- Robię to co lubię. Oddaje się mojemu hobby bo i tak nauka przed samą maturą nie ma sensu bo nic mi nie wchodzi do głowy.

- Lody familijne!

- Wierzę we własne siły i to mi pomaga.

- Długi odprężający sen przy otwartym oknie (w końcu zaczyna być nareszcie ciepło)

Dodaj do ulubionych 1 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika:
Może Cię zainteresuje
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (10)
Draguś
Draguś
28.09.2009 11:02
OMG xD l0ol
Ewcia
Ewcia
7.05.2009 21:57
Zestresowana...ehh..ale "nie takie rzeczy sie już robiło";D pozdrawiam;))
ja2
ja2
3.05.2009 1:13
jutro mam mature a jeszcze nic nie umiem na polski ... ustny wkuty dopiero w polowie.
ehhhh faktycznie przed matura nic nie wchodzi do glowy. wczesniej uczylo mi sie duzo lepiej

ale jak juz bedzie po wszystkim to 4 miechy wolnego !;D
xD
xD
15.04.2009 19:03
xD
ja
ja
24.05.2008 13:06
co za beznadzieja
beata
beata
2.05.2008 15:46
taaa,tylko jak tu sie uczyc duzej ilosci materialow do sesji jak slonko swieci, juwenali itd.zyc sie nie chce...
kondi
kondi
10.05.2006 14:00
no i sex pomaga się zrelaksować
nowa
nowa
9.05.2006 9:53
:D Matura to tak naprawde większy sprawdzian-tylko, że ludzie przychodzą wystrojeni i nie da sie tak legalnie ściągać. Ja też mam jutro maturę...jakoś to będzie...a jak nie będzie to zdam za rok;) a teraz biegne po te lody-oczywiście "familijne" :D
fazaa
fazaa
8.05.2006 23:49
heheeh najlpesze ze wszystkich rad ... "lody familijne" po samym przeczytaniu o malo z krzesla nie spadlam z radosci;P a co dopiero bedzie jak jutro pojde po te lody:D:D mniam... niach niach:D
dzieki za porade (ja tez maturzystka)
pozdro

bzium:P
Agugu22
Agugu22
8.05.2006 21:07
Bardzo mi sie podobal, wlasnie jutor zdaje mature, i uwazam, ze nie jest to niewiadomo jak trudny egzamin, zgadzam sie ze zdaniem kogos, kto napisal, ze traktuje to jak kolejny sprawdzian, no moze nieco wiekszy i wazniejszy.. pozdrawiam