Szczęście jest w szczegółach

30.04.2006

Wszyscy słyszeliśmy, że „śmiech jest najlepszym lekarstwem”, „szczęście leczy stres…”. Ale czy naprawdę szczęście ma aż tak duży wpływ na naszą produktywność, dobre samopoczucie i poziom stresu?

Okazuje się, że… Tak!



Najnowsze badania wskazują, że „Ludzie, którzy są szczęśliwi w życiu codziennym, mają wyższy poziom kluczowych dla organizmu substancji”. To znaczy, że szczęśliwi ludzie mają zdrowsze serca i układ kardiologiczny oraz znacznie zmniejsza się prawdopodobieństwo wystąpienia u nich choroby.

A teraz pomyśl o swoim życiu codziennym. Ile procent czasu w ciągu dnia spędzonego w pracy, w szkole lub na uczelni sprawia ci szczęście? Nie mówię o skakaniu dookoła i wybuchaniu szałem radości, jakby właśnie na twoje konto bankowe wpłynęło 3 miliony złotych z wygranej w Dużym Lotku. Przez szczęście rozumiem po prostu dobre samopoczucie, zadowolenie i pogodę ducha, a nie powtarzanie w myślach „oby tylko wytrzymać” lub „muszę to przetrwać”.

Julian Kalmar, autorka książki pt. „Formuła szczęścia”, zauważyła, że ponad miliard ludzi na świecie nie jest tak szczęśliwych, jak mogłoby być. I zaskakująco ta ogromna liczba ma niewiele wspólnego z uwarunkowaniami ekonomicznymi, w jakich żyją ludzie.

Oto powód…

Pamiętasz, aby twoi rodzice uczyli cię metod, jak osiągnąć szczęście? A pamiętasz może te wszystkie godziny spędzone nad nauką tych precyzyjnych technik, aby osiągnąć szczęście? Nie pamiętasz, prawda? Nie brzmi znajomo? Tak myślałem…

Jest to zaskakująca ironia edukacji, która ze swego założenia powinna dać nam narzędzia, aby dobrze żyć, ale nikt do tej pory nie nauczył nas umiejętności szczęścia. Spędzamy długie lata w szkole, ale nikt nie poświęcił ani minuty, żeby pokazać nam kilka metod na tworzenie szczęścia. Nie nauczyliśmy się umiejętności, które zapewne okazałyby się przydatne każdego dnia

Co za przeoczenie!

Przeciętnie spędzamy jedną trzecią naszego życia w pracy. Depresja lub skupianie się tylko na tym, aby wykonać zleconą pracę, sprawia, że ludzie się wypalają, często zmieniają pracę albo jeszcze gorzej – pracują, wykorzystując tylko połowę swoich możliwości.

Jak można wprowadzić trochę szczęścia do pracy?

Sytuacja, która ostatnio mi się przydarzyła:

W każdą sobotę biorę swoje dzieci, dwuletniego Maćka i czteroletniego Rafała, na ruchliwy bazar warzywny. Chłopcy oczywiście chcą dotknąć wszystkich dziwnych owoców, a często wkładać je również do koszyka (nawet te rzeczy, których nie potrzebuję), a ja w tym czasie próbuję zmaterializować swoją listę zakupów. Z torbą w jednej ręce próbuję nakierować Rafała drugą ręką, aby wziął kilka ziemniaków, i jednocześnie powstrzymać Maćka, aby nie zmiażdżył arbuza, bo właśnie na nim stoi.

W momencie gdy Maciek chce eksplodować arbuza, podchodzi do mnie starszy człowiek i chce mi opowiedzieć o swoim poranku. Zdaje się, że nie zauważa, że staram się zapanować nad chłopcami i zakupami. Mówi mi o tym, że jest żonaty od 60 lat i jego żona, która ma 92 lata, właśnie czeka w domu na jego powrót i na śniadanie, które jej przygotuje… a później mówi więcej o tym, jak bardzo ją kocha, i o piątce swoich wspaniałych wnuków, i wciąż mówi.

Byłam tak zajęta próbami zapanowania nad dziećmi i zakupami, że prawie zapomniałam, że ten człowiek do mnie mówi… prawie utraciłam ten krótki moment, gdy ten mężczyzna chciał nawiązać ze mną przyjazny kontakt. Szybko chwyciłam dzieci, listę wcisnęłam do kieszeni i po prostu go słuchałam.

Nie wyobrażacie sobie, jak szczęśliwy był ten mężczyzna! Z uśmiechem opowiadał, co jeszcze tego dnia musi zrobić, i o pięknych latach za nim. Wystarczyło kilka minut. Życzył mi dużo szczęścia i miłego dnia. Nie spotkałam go od dłuższego czasu.

Ile takich momentów w twoim życiu uciekło? Dalej, porozmawiaj z kimś! Podziel się uśmiechem!


Dwie propozycje:

1. Spędzaj czas z kolegami z pracy i klientami każdego dnia. Nie zamykaj się w biurze. Szczęście może przyjść w drobnych, nieoczekiwanych sytuacjach.

Powinniśmy wprowadzić naturalną radość i szczęście w naszą pracę i nie traktować siebie tak poważnie. Być otwartymi i wypełniać nasze kieszenie radością, angażując się w śmieszne sytuacje.

2. Małe wygrane – duży sukces.

Podziel swój dzień na mniejsze zadania. Osiągając każde z nich, odczujesz, że osiągasz założone cele. Więcej szczęścia będziesz mieć w sobie, gdy poczujesz, że coś udaje ci się zrealizować i posuwasz się do przodu w życiu.

Dodaj do ulubionych 2 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika:
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (15)
Artur
Artur
8.10.2009 23:53
"W zyciu piekne sa tylko chwile"Dzem

Wlasnie dla tych pieknych chwil powinnismy zyc..
Chcialbym codzinnie spotykac takich ludzi jak ten staruszek..:)
Po przeczytaniu kilku artykulow na tej stonie poprawil mi sie humor..na obecna chwile zmienilem nastawienie do zycia..bardzo mnie to cieszy..:)
Tylko jak dlugo to bedzie trwalo..
Magda
Magda
23.05.2009 20:32
heh... tekst dość niezły. Ale zauważmy jak ten człowiek z miłością opowiadał zupełnie obcej sobie osobie o swoim życiu. trzeba umieć tak kochać właśnie życie... mam za sobą dużo przejść mimo swojego młodego życia [mam 15 lat] ale wbrew pozorom... mam za sobą probe ciecia głodówki wagarowania najgorszego doła i krzywdzenia innych (co an marginesie mi najlepiej wychodziło) ale po 3 miesiącach takiego życia stwierdziłam że to nie ma sensu. Że całe życie nie ma sensu. Lecz szczera rozmowa z ważna mi osoba pomogła mi nauczyć się żyć na nowo. Teraz dopiero widzę jak cenne jest życie... jak kochane są drobne szczegóły którymi można się cieszyć.. wiadomość o tym ze ktoś tęskni i w ogóle to jest piękne... nie chwile śa w życiu piękne lecz szczegóły :]
Aga
Aga
30.01.2009 13:07
kocham ludzi ale jest mi bardzo przykro bo bardzo Zawiodłam się na najbliższej rodzinie byli do mnie podli i okrupni robili z człowieka że jest nic nie warty ale odkryłam ich zachowanie po pewnym czasie wprost nie mogłam uwierzyć jak można być tak podłym i traktowac człowieka za coś gorszego to JEST PODŁE DO GRANIC nie mogę patrzec na nich bo byłam do nich szczera a oni robili ze mnie coś gorszego TO JEST PODŁE Z ICH STRONY ale zawsze sobie mówię że każdy kij ma dwa końce pa
Olcia
Olcia
19.10.2007 13:20
"Szczęście jest blisko...na wyciągnięcie ręki". Staram się czerpać radość z każdego dnia... bo szczęście składa się z małych uśmiechów...
ajsa
ajsa
10.01.2007 12:23
Jestem pozytywnie nastawiona do ludzi, uśmiecham się i staram się być życzliwa i uczynna w miarę moich możliwości.
Pozytywne myślenie połączone jest z wiarą w dobre dzisiaj i jutro, wolę myśleć pozytywnie i wyobrażać sobie dobre zakończenia wielu spraw, z którymi się borykamy.
menia
menia
10.01.2007 10:10
potrafie sluchac jednak kiedy powyrzsza syuacja dotyczy mnie niestety nerwy biorą góre.Opuszczam rozmowce i wychodze.a to z pewnoscia jest błąd.teraz to wiem i zmienie swoje nastawienie do ludzi.bede sie starac.
eddta
eddta
16.11.2006 20:27
Ciche zachody słońca, takie jak dziś zawsze mnie zachwycają i dają zadumę nad pięknem tego świata. Taki zachód może dać chwilę szczęscia!
kamilka
kamilka
11.11.2006 11:12
to jest wlasnie cały sens zycia :D nie szukać szcześcia ono samo przychodzi i najczęściej jest zaraz ook nas , szczescia jest wszystkim co nas otacza .. wystarczy tylko spojrzeć przez odpowiednie okulaty ;)
Klara
Klara
15.05.2006 23:08
Najpiękniejsze jest to,że sędziwy radosny staruszek miał o czym rozmawiać z tyle młodszą od siebie osobą i również to,że ta osoba czeka na ponowne wysłuchanie jego zwierzeń.Oboje są szczęśliwi własnym szczęściem tworząc z tego więź porozumienia i radości.Pokolenia się dogadują.To jest najbardziej optymistyczna puenta ich i mojej wypowiedzi.
Zosia
Zosia
15.05.2006 15:14
Z tekstu wyciągnąć można wniosek, że szczęście jest mozajką rzeczy pozornie małych, ale bezcennych. W durzej mierze to od nas samych zależy jak będzie wyglądało nasze życie. Tyko czasem tak trudno zatrzymać się a potem zrobić ten krok we właściwym kierunku.