Kolejne zadanie to wyczyszczenie wszystkiego, co jest z natury rzeczy przeźroczyste: okien, witryn, szklanych naczyń, wazonów, przeszklonych drzwi, obrazów. Na czystych oknach prosi się zawiesić czyste firanki i zasłony, dlatego dajemy sobie dość czasu na doprowadzenie okien do porządku. Ich stan to nasze widzenie świata. Angażujemy do tego całą rodzinę. I ona ma mieć klarowne spojrzenie na świat. Ale jak zwykle robimy to bez przemęczania się. Jedno, góra dwa okna na dzień. Czujemy przypływ energii, wykorzystujemy ją na rzeczy znacznie przyjemniejsze niż sprzątanie.
I spokojnie przechodzimy do następnego etapu – wszystko, co ma się błyszczeć, ma się rzeczywiście błyszczeć: klamki, garnki, srebra, okucia mebli. I – najważniejsze – lustra! Lustra to szczególny temat w Feng Shui, gdyż służą do wzmacniania energii. Jeśli jest ona dobra, podwajają dobrą, jeśli zła, odzwierciedlają złą. Dlatego lustrom należy poświęcić trochę uwagi. Czy odpowiednio wiszą? W sypialni naprzeciwko łóżka, jeżeli nie jest to sypialnia w agencji towarzyskiej, nie powinno – wbrew modzie – wisieć żadne lustro, bo miejsce przeznaczone na sen powinno mieć obniżoną energię. W przedpokoju, który najczęściej jest mały, lustro służy nie tylko przejrzeniu się, ale i powiększeniu przestrzeni. Jeśli przedpokój jest zagracony, lustro będzie to zagracenie podwajało! Nie wyrzucamy lustra, usuwamy zbędne przedmioty! Lustra uszkodzone lub zaśniedziałe (jeśli to nie pamiątka rodzinna, w której odbijają się wieki świetności) należy bezpowrotnie usunąć. Na listę do wywiezienia z nimi!
Minął plus minus miesiąc i oto mamy już mieszkanie, które z wierzchu wygląda całkiem, całkiem. Goście na pewno zwrócą na to uwagę. I energia płynie sobie już całkiem zdrowo. Jest miło. Ale jeszcze czeka nas uwolnienie energii z zamkniętych, niewidocznych dla gości wprawdzie, ale dla nas bardzo ważnych schowków. Bo oto mamy przeładowane szafy, pełne kufry i zapchane szuflady. Na to potrzebujemy dużo czasu. I tu możemy wiele wyrzucić. Stare, nieużywane ubrania straszliwie wiążą energię. Należy się ich bezwzględnie pozbyć. Te, które nie nadają się do niczego lub z którymi mamy nie najlepsze wspomnienia, po prostu wyrzucić. Nie powinniśmy nikogo obdarowywać ubraniami przesączonymi złą energią. A zatem przygotowujemy odpowiednią ilość worków, zamykamy oczy, jeśli jeszcze nam trochę żal, i wyrzucamy, wyrzucamy, wyrzucamy. Ile tobołów się nazbierało? I pomyśleć, że w tym wszystkim siedziała uwięziona energia! Gratulacje, z każdym wyniesionym worem czujemy się lżejsi.
A tymczasem minęły dwa miesiące. Mieszkanie jest nie do poznania. My też. Pilcha też już dawno przeczytaliśmy, czytamy teraz „Dzienniki” Chwina. Dzieci mają nam tyle do powiedzenia. W telewizji oglądamy tylko wybrane programy... Teraz weźmiemy się za piwnicę – symbolizującą naszą podświadomość, a potem strych – marzenia i aspiracje. A jak i z tym się powoli uporamy, będziemy mieć czas w długie jesienne wieczory na uporządkowywanie naszej przeszłości: listy, zdjęcia, zbiory najprzeróżniejszych rzeczy od słoników po płyty DVD, od książek po kolekcję starych zegarów... Jakże miło móc poświęcić wreszcie trochę czasu naszej pasji bez zawracania sobie głowy zaległościami w postaci nieuporządkowanej szafy. Żeby było jeszcze przyjemniej, odkurzamy szybko kąty. Czujemy przypływ energii. I dopiero teraz możemy sprawić sobie książkę na temat Feng Shui w praktyce i spojrzeć na nasze mieszkanie z punktu widzenia starej filozofii chińskiej. A może jakieś remedium? Może wręcz czas na przemeblowanie? A może nawet zaplanujemy mały remoncik na następną wiosnę? W duchu Feng Shui?



































Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
No i coooo??? odkryli że sprzątać trzeba-to może też wynaleźli koło i odkryli słońce??? żółtki wciskają kit a bez ich Feng-coś tam ja sobie sprzątam w mieszkaniu bo tak mnie Matula wychowała.
Jeszcze proszę o pomoc -gdzie zdobyć obraz tego żyda liczącego pieniądze i czy to ma być oryginał czy kopia też ujdzie taka z targu od chińczyka??? :)
Od tysiącleci bieda tam ,wyzysk .Rżnęli się sami ,rżnęli ich jak barany japończycy francuzi,pot
Obrazek należy powiesic tylem do drzwi zeby przynosil pieniadze a nie wynosil. najlepiej nad drzwiami