Krótkie porównanie

11.05.2006

Mam 24 lata i jeszcze do niedawna byłam w 70% pesymistką. teraz po ciężkich chwilach w moim życiu jestem w 70% optymistką. chociaż zdarza mi się mieć napady czarnowictwa.
optymizm to słońce, pesymizm to deszcz.
optymizm to uśmiech, pesymizm to smutek.
optymista idzie szybkim i pewnym krokiem, a pesymista wolno i z obawą czy za rogiem też jest świat.
optymista widzi kolorowo, dla pesymisty tylko czarno.
to takie moje porównanie optymisty i pesymisty.
pozdrawiam.
Barbara Grzywacz

Dodaj do ulubionych 0 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika:
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (5)
Magda
Magda
16.05.2009 18:32
gdy facet po roku związku mnie rzucił stwierdzając że nie będzie miał dla mnie czasu w tym całym świecie denerwowało mnie tylko to jedno zdanie:

"zobaczysz, zakochasz się jeszcze i wszystko będzie ok"
nie byłam optymistką, nie jestem i nie będę.
nie byłam pesymistką, nie jestem i nie będę.
dołek złapie, ale wyjdę z tego.
Mam zaje*** humor ale tego też braknie w końcu...
dlatego teraz nie karmie się słowami: jest bosko.
po prostu stwierdzam że jestem szczęśliwa i
czerpie optymizm z radości innych, ze słońca, z deszczu, z powietrza :D
a pesymizm czerpie z mrocznego pokoju, milczącej komórki, braku uśmiechu kogoś...

dlatego gdy widzę moja kuzynkę, wiecznie uśmiechnięta i zadowoloną to uśmiech mi nie schodzi przez cały czas gdy mam ją przy sobie. co nie oznacza, że nie mówię jej o tym co mnie dręczy czego się boje, i jaki miałam humor przed jej przyjazdem. nie zgrywam wiecznie zadowolonej panienki ani tez wiecznie w żałobie dziewczyny.
po prostu cieszę się ze smutku i z radości które są bezwartościowe.. gdyż podczas smutku można wyrzucić z siebie wszytko i popłakać a z radości można szaleć aż do rana... i za to się kocham :D

mój dziwny mały wywiad środowiskowy :]

Kasia
Kasia
24.02.2009 19:53
moim skromnym zdaniem nie można być w pełni optymistą, wierzyć że się uda, dlatego że gdy spotka nas któraś porażka z rzędu i ciągle powtarzając sobie że wszytko będzie dobrze można się doprowadzić do obłędu... w końcu który człowiek o zdrowych zmysłach nie oszaleje słysząc setny raz wszytko będzie dobrze... ze wszystko będzie ok....
nie jestem pesymistką ale bez przesady z tym optymizmem :D
adus
adus
8.01.2009 13:59
zycze wszystkim optymizmu nawet w najciezszych chwilach, a szczegolnie tobie basiu. pozdrawiam.;)*
sonia
sonia
14.10.2006 9:33
DROGA BASIU TAK TRZYMAJ ,ŻYCZĘ CI ABYŚ DOSZLA DO STU PROCENT OPTYMIZMU. POZDRAWIAM .
Wiola
Wiola
13.05.2006 21:58
no i co wolicie? ja wybieram OPTYMIZM