Więcej optymizmu!

11.05.2006

Poruszacie Państwo dziś bardzo dobry temat. Bo ludzie dzielą się w
naszym społeczeństwie na trzy grupy: na optymistów, pesymistów i
realistów. Często człowiek jest mieszanką tych typów, podobnie jak
przeplatają się osobowości sangwiniczno-choleryczne czy
flegmatyczno-melancholijne.

Nasz kraj ma wiele do życzenia. Polacy często narzekają. Chyba
weszło nam to juz w krew i narzekamy z przyzwyczajenia. Choć nie
ukrywam, że jest wiele dziedzin życia, gdzie nie dziwię się, iż
nawet najwspanialszy optymista załamuje ręce, gdy nie może znaleźć
pracy i wyżywić rodziny.



I właśnie dlatego... dlatego, iż w naszym kraju źle się dzieje,
ludzie powinni w każdej sytuacji widzieć szklankę do połowy pełną, a
nie pustą. Optymizm powinien być częścią każdego z nas, powinni go
nauczać już w szkole podstawowej, choć wątpię by był do wyuczenia ot
tak, na zawołanie.

Gdybym mogła, najchętniej za pomocą magicznej różdżki zesłałabym na
Polskę masę optymizmu, ludzie byli by radośniejsi, pogodniejsi,
bardziej uśmiechnięci. I człowiek idąc ulicą widziałby przemiłe
twarze, a nie wiecznie wykrzywione usta w podkówkę.

Pozdrawiam serdecznie całą redakcję.
Joanna Szliter

Dodaj do ulubionych 0 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika:
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (3)
evik
evik
18.09.2006 20:03
Ja właśnie mam w sobie coś takiego, że zamiast zacząć pozytywanie myśleć ciagle wynajduje sobie jakies problemy. Muszę się odcuczyć formułowania myśli w sposób: "Przy moim pechu to na pewno..." Wiem, że to bez sensu dlatego uczę się z tym walczyć i trzymajcie kciuki abym nauczyla sie pozytywanie myślec ;)
terenia
terenia
24.05.2006 23:49
Wspaniały tekst autorka wspaniale ujęła to co jest wnas Polakach naistotniejsze jest to prawdą ,że jesteśmy zawsze naburmuszeni i niezadowoleni mało się smiejemy przeciesz nie jest tak , że oprócz tego ,że nie mamy wspaniałego życia w tym kraju- to należy odgraniczyć pewne sprawy i częściej się uśmiechać tak jak to robią Franciuzi czy Belgowie tam w ludziach jest tyle radości i dzieci od młodych lat uczą tego , a nasze nie potrafią nawet powiedzieć zwykłe dzień dobry bo się ich tego w domach nie uczy Jesteśmy krajem Ponuraków. Z przyjemnością odpowiadałam maluchą dzień dobry bo było to przyjemne że chociasz mnie nie znały to mowiły dzięń dobry z pełnym uśmiechem na buzi.
Ewa
Ewa
14.05.2006 13:39
Zgadzam się z autorką tego tekstu, że dzisiaj wokół nas duzo niepokoju i ludzi zgniuśnialych, zauważyłam również, że uśmiech do drugiego człowieka nie zawsze jest dobrze odbierany, cale szczęście, że są i tacy, którzy na uśmiech i dobre słowo odpowiedają tym samym, a tym złośliwym, zgniuśniałym i ponurym radziłabym zarazić się optymizmem i uśmiechem, wtedy każdy dzień będzie milszy i pogodniejszy. Ponuraki pracujcie nad uśmiechem.