Optymiści

Joanna
11.05.2006

Kiedyś wydawało mi się, że być w życiu optymistą jest bardzo trudno. Miała bardzo ciężki okres, straciłam w bardzo krótkim czasie ukochanego Dziadka, który w pewnym sensie zastępował mi ojca a zaraz potem w nie cały rok straciłam Mamę. I jak tu być optymistą?
Po kilkunastu miesiącach żałoby będąc w pracy(sklep) wyjrzałam przez okno. Był szary, pochmurny, zimowy dzień a chodnikiem szła dziewczyna mniej więcej w moim wieku i była taka uśmiechnięta i radosna. Miałam wrażenie, że otacza ją jakaś niewidzialna aura. Wtedy postanowiłam z optymizmem podchodzić do życia i do wszystkich których spotkam na swojej drodze. Mimo, że straciłam pracę nie poddaję się.

Dodaj do ulubionych 0 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika: Joanna
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (4)
Grażyna
Grażyna
21.05.2006 22:59
Ciesze sie,że dołączyłaś do grona optymistów,bo pesymizm najłatwiej pokonać optymizmem.A optymiści radzą sobie w życiu całkiem nieżle.
Klara
Klara
17.05.2006 18:50
To naprawdę dobrze Joanno,że postawiłaś na optymizm.Są rzeczy,na które nie mamy wpływu i trzeba się z nimi pogodzić.Myślę, że Twojemu Dziadkowi i Mamie najbardziej teraz zależy nie na Twoich łzach,ale radosnej buzi.Najbardziej na pewno chcą,żebyś była szczęśliwa.Zobacz - uśmiechają się do Ciebie z nieba.
ilo
ilo
14.05.2006 19:17
Bardzo Ci Joasiu wspolczuje tych smutnych wydarzen.Zycie musi toczyc sie dalej i toczy sie czy tego chcemy czy nie.Jestem przekonana ze wiele dobrego jeszcze Cie w zyciu spotka.ZYCZE CI TEGO SERDECZNIE***ILO
Kasia
Kasia
11.05.2006 22:24
Joanno, głowa w górę! Życie jest piękne.