Pozytywna optymistka

Kasia
12.05.2006

Wstaje zazwyczaj około 7.00 rano. Mój dwu letni synek budzi mnie wołając „ Mama am am”. Aż chce się żyć. Wstaje szykuje śniadanie. Mąż wychodzi do pracy a ja z niuniem bo tak pieszczotliwie wołam do naszego brzdąca zostajemy w domu. Zaraz zaczną się bajki , obejrzymy jedną albo dwie i znowu wskoczymy do łóżka trochę się popieścić. To taki mały pieszczoch. Jest cudownie. Słońce za oknem, ptaszki śpiewają i nic nie jest w stanie tego zepsuć. Mam niesamowite szczęście. Kochający mąż , dziecko i wydaje mi się że jestem najszczęsliwszą osobą na świecie. To mi się nie wydaje, ja nią po po prostu jestem.



Może niektórym wydać się to banalne ale czy to nie jest wspaniałe. Staram się przeżyć życie jak najpiękniej bo jest zbyt krótkie i wszystkiego nie da od razu poznać. Świat jest piękny. Cieszmy sie tym co mamy, kochajmy się, dawajmy innym szczeście. Czy nie tego pragniemy? Każdy ma jakieś problemy, chyba nie ma takiej osoby która by ich nie miała. Starajmy się mniej o nich myśleć i wierzyć w to ze wszystko sie ułoży . Jeśli nie będziemy pozytywnie do tego podchodzić to z pewnością nam się to nie uda. Pomyślcie o tym co wam sprawia największą przyjemność i od razu będzie lepiej. Uwierz w siebie. Z entuzjazmem podejdź do życia i spróbuj uwierzyć że ta wiara wypływa prosto z twojej duszy. Cudownie prawda.

Mam nadzieję ze w małym stopniu trochę wam pomogłam.



Pozdrawiam, Kasia (wasza pozytywna optymistka)

Dodaj do ulubionych 1 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika: Kasia
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (10)
Gypsy
Gypsy
25.01.2009 21:40
No rozumiem ze ty jestes szczesliwa-ale czy twoj maz tez?
Ty sie bawisz z dzieckiem,a on za to musi ciezko pracowac.Jednak zycie kobiety jest latwiejsze.
menia
menia
10.01.2007 9:55
bardzo ci zazdroszcze Kasiu.Ja mam rodzinę ,męża, dzieci a jednak nie potrafię tak optymistycznie podejść do życia.Ale mam nadzieje na lepsze jutro...
Agulka
Agulka
29.05.2006 17:00
Faktycznie to naprawde podnosi na duchu... Dobrze że istnieja tacy ludzie na świecie...Szkoda że nie każdy podchodzić do życia tak jak Ty Kasiu... Ale miejmy nadzieję - to też dużo.
Pozdrawiam cieplutko.
Kama
Kama
17.05.2006 8:28
Dodaje sił ............ super pozytywne.
agatka_bb
agatka_bb
16.05.2006 8:54
Uffff ale zawialo pesymizmem.... alez Ania zeby dowiedziec sie ze druga polowka zrobi wszystko aby bylo dobrze to najpierw musi byc zle, zeby ona mogla sie wykazac!

trzymaj sie i zmien myslenie,bo to jest najwazniejsze
ania
ania
15.05.2006 17:52
zazroszę podjęcia takiej decyzji o budowaniu rodziny...ale trzeba mieć pewność ,że ta połówka zrobi wszystko oby było dobrze,jeśli nie-to po co zaczynać?? (pesymistka) z nadzieją na zmiany
agatka_bb
agatka_bb
15.05.2006 8:03
Witam Was:)


macie tyle optymizmu w sobie, ja go jakos nie mam, choc podobnie mam synka 3 mieisecznego ktory budzi mnie rano i przez placz wola "mama jesc", mam kochajacego Meza itp..... ale mi brakuje chyba spelnienia w jakiejs pracy. Choc teraz nawet na 2 godz nie potrafie zostawic synka z kims zaufanym...ale nie wiem czy nie warto mi przelamac tego... bo przeciez nie zrobie mu krzywdy jesli pojde do pracy... tylko ta wiez jest silniejsza odemnie:( nie wiecei jak to skutecznie i bezbolesnie przelamac???

Pozdrawiam
ilo
ilo
14.05.2006 2:50
hej kasiu twoj tekst jest optymistyczny tez mam kochane brzdace ktore rano budza mnie do zycia do tego co rano slucham piekny spiew ptakow ktorych nauczylam sie sluchac od niedawna.pozdrawiam ilo
Sabinka
Sabinka
13.05.2006 8:42
Kasiu brawo , twój tekst postawił mnie na nogi. Również mam synka i do tej pory nie potrafiłam cieszyc sie życiem tak jak ty. Dziękuję.
karol
karol
13.05.2006 8:41
Super, to naprawde mobilizuje.