Zarządzanie kącikami ust

15.05.2006

trzech obecnych ministrów: Dorna, Wassermanna i Ziobry. Powaga działaczy PIS jest rzeczywiście nie do przebicia, ale w gruncie rzeczy w Polsce (w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, gdzie politycy mieli swój udział w propagowaniu uśmiechu) w polityce zawsze dominowała taka norma. Nie uśmiechał się Bierut, rzadko Gomułka, niemal nigdy generał Jaruzelski. Pamiętamy jednak zatroskany uśmiech Gierka, ojcowski prezydenta Wałęsy i europejski Kwaśniewskiego. Uśmiech na twarzy Lecha Kaczyńskiego zobaczyliśmy chyba po raz pierwszy podczas ostatnich wyborów prezydenckich. Pojawił się on w pewnym momencie na billboardach i w mediach, miał przypuszczalnie „uczłowieczyć” kandydata, ocieplić jego wizerunek, odbierany jako bardzo surowy. Ten uśmiech wyglądał jednak nienaturalnie, na bardzo wysilony. Pasowałby bardziej do Donalda Tuska, ale ponieważ on starał się nas przekonać o swojej powadze i pryncypialności, namówiono go chyba, by się nie uśmiechał.


Jak wynika z pana analiz, najczęściej w polskiej kulturze pojawia się uśmiech ironiczny. To także jakaś spuścizna?

Uśmiech ironiczny doskonale wpisuje się w naszą tradycję. Ten, kto się uśmiecha ironicznie, ma wyższość nad innymi. To uśmiech przenikliwy, intelektualny, dobrze koresponduje z narodową megalomanią. Ironiczny polski uśmiech może być przeciwstawiony płytkiemu uśmiechowi amerykańskiemu, który jest na pokaz, komercyjny. My wiemy więcej, więc uśmiechamy się ironicznie. Nie możemy radośnie, bo ten świat naprawdę nie jest taki fajny. Poza tym uśmiech ironiczny kojarzy się z tradycją czarnego humoru, żywą w środkowej Europie, np. w Czechach czy na Węgrzech. Często widzi się w tym reakcję na lata niewoli, sposób radzenia sobie z absurdalną, nie poddającą się kontroli rzeczywistością, z narzuconą władzą.

Zachodnie korporacje działające w Polsce często wprowadzają obce dla naszej kultury normy zachowania. Dotyczy to również konwencjonalizacji uśmiechu. Uda im się?

Twarz jest już traktowana jako narzędzie pracy, pojawił się nawet ironiczny termin: zarządzanie kącikami ust. Wbrew pozorom nie przyszło to do nas dopiero z McDonald’sem. Najprawdopodobniej tradycja ta zwyczajnie zamarła w wyniku zwycięskiej bitwy o handel, jaką komuniści stoczyli zaraz po wojnie. Nadąsane socjalistyczne sklepowe nie widziały specjalnych powodów, żeby się uśmiechać. Tymczasem „Lalka” Prusa stanowi mocny dowód na to, że już w XIX w. warszawscy subiekci dobrze rozumieli znaczenie kupieckiego uśmiechu. Dziś coraz więcej osób wychowuje się poprzez pracę w zachodnich korporacjach. Po takim organizacyjnym przeszkoleniu uśmiech zawodowy może stać się druga naturą, zmieniają się relacje między ludźmi. W zeszłorocznym badaniu OBOP aż 53 proc. Polaków deklarowało, że często uśmiecha się do obcych. To, co kiedyś mogło uchodzić za pozę czy ekstrawagancję, wkracza do kanonu zachowań, staje się stopniowo czymś naturalnym. Staramy się bardziej panować nad naszą twarzą.

Czy z punktu widzenia psychologa to dobrze?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Jako psycholog kulturowy mogę mieć obiekcje, że wraz z ponurymi, ale za to boleśnie szczerymi, twarzami i wszechobecnym narzekaniem zginąć może ważna część naszej tożsamości, która odróżnia nas od innych. Ale wszystkie kultury ulegają transformacji, to naturalny proces. Poza tym badania pokazują, że poprzez uśmiech jesteśmy w stanie wywołać u siebie lepszy nastrój, nie mówiąc już o tym, że możemy zarazić tym nastrojem innych. Do podobnych wniosków skłania buddyjska i taoistyczna tradycja medytacyjna czy balijska etnoteoria zdrowia. I choć uśmiech nie gwarantuje powszechnego szczęścia, o czym świadczy przykład Ameryki, w której w ciągu ostatnich 100 lat nastąpił dziesięciokrotny wzrost ryzyka zapadnięcia na depresję, przejście z surowej kultury narzekania do takiej, w której można się uśmiechać nawet do nieznajomych, nie powinno raczej Polakom zaszkodzić.




rozmawiała Aleksandra Szarłat

źródło: Artykuł pochodzi z a
Dodaj do ulubionych 0 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika:
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (1)
Tina54
Tina54
16.05.2006 18:56
Bardzo ciekawy artykuł.
poprawil mi nastrój.
Własnie sie usmiecham:-)