(...)
Moim pozytywem ostatnio stało się to, że gdy rano wychodzę na balkon słyszę popiskiwania małych piskląt sikorki, która zagnieździła się w szparze miedzy daszkiem a płyta bloku, balkon wyżej u sąsiadki. Mam to szczęście mieszkać tak, że za blokiem mam las. Cudowny widok i wspaniałe powietrze( przynajmniej po tej stronie bloku;)).Ten widok o tej porze roku jest uatrakcyjniony tym, ze od kilku lat miedzy sosnowymi gałęziami znajduje się gniazdo dzikich gołębi, które co roku wysiadują w nim jaja. W mojej walce z pesymizmem, pomaga właśnie to. Dostrzeganie czegoś innego niż tylko betonowego świata ludzi. Cieszenie się z tego, czego tak wielu w pośpiechu nie zauważa. Wtedy myślę sobie, że te wszystkie zmartwienia i kłopoty tworzy sobie człowiek sam. Sam stworzył sobie świat, w którym się goni za pieniędzmi, a ich ilość u niektórych bywa wyznacznikiem posiadanego szczęścia i możliwości spełniania marzeń. To smutne, że tak wielu zamknęło się w tej pułapce, a i realia życia zmuszają innych do spełniania społecznych schematów.Mnie siłę daje zatrzymacie się i dostrzeżenie czegoś innego bardziej prawdziwego, jakim jest świat,z kwitnącymi kwiatami, kroplami deszczu na sosnowych igłach w tym widzę najwięcej pozytywnej energii.
Wam życzę wiele pozytywnych zdarzeń i tylko tak
dalej:).
Zatrzymaj się na chwilę
Justyna
30.05.2006
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać artykuły do ulubionych - zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Dodaj do ulubionych
1
Wykop
Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika: Justyna
Tagi:



































Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się