Tańcząc z przyjacielem

8.06.2006

Niedawno zostałam zaproszona na imprezę, by uczcić 25 rocznicę przedsiębiorstwa, które należy do bardzo dobrego i wyjątkowego przyjaciela.

Po raz pierwszy poznałam go, kiedy zaczynał swój biznes, i miał możliwość zapewniać swoje usługi mojej firmie przez te 25 lat. Poza interesami utrzymywaliśmy regularne kontakty.

Nadszedł dzień imprezy, jednak z powodu przedłużenia spotkania w sprawie interesów wiedziałam, że nie zdążę na czas. Zadzwoniłam więc do mojego przyjaciela, żeby poinformować go, że się spóźnię. Przyjechałam 20 minut po rozpoczęciu imprezy, a mój przyjaciel przyszedł do recepcji, żeby mnie powitać. Dopiero wtedy zauważyłam, jak był zachwycony moim przyjazdem. Dowiedziałam się też, że wstrzymał oficjalne rozpoczęcie przyjęcia, wiedząc, że jestem w drodze. Jestem pewna, że podzielilibyście moje uczucie, że nie ma nic lepszego dla waszej duszy niż zostać powitanym i wyróżnionym w taki sposób. Tak jak to zawsze robił w interesach podczas naszej 25-letniej współpracy − sprawił, że poczułam się jak bardzo wyjątkowa i ważna osoba.

Gdy dołączyłam do reszty gości, czułam przyjaźń, ciepło i szczęście w tym pokoju. Ludzie chodzili i rozmawiali. Niestety miałam bardzo mało czasu, żeby porozmawiać z więcej niż kilkoma osobami, przed tym jak oficjalna część przyjęcia się zaczęła.

W mowie rozpoczynającej mój dobry przyjaciel powitał wszystkich gości w imieniu rodziny i członków załogi. Później podziękował indywidualnie większości ludzi, którzy byli zebrani w pokoju, którzy byli jego wsparciem w biznesie i przyjaciółmi przez ostatnie 25 lat. To samo w sobie jest rzadkością − widzieć albo słyszeć coś takiego na przyjęciach. Normalnie słyszysz tylko o tym, co firma osiągnęła przez te lata, wyróżniając tylko kilka najważniejszych osób, a reszcie dziękując ogólnie.

Podczas swojej mowy dziękczynnej przywoływał cytaty odnoszące się i do swojego biznesu, i do swojego życia osobistego. „Zawsze tańcz z osobą, którą bierzesz do tańca”.

Kontynuował. Zaczął mówić o tym, jak ważna była lojalność tych ludzi, którzy wspierali go od początku jego biznesu oraz podczas wszystkich wzlotów i upadków w ciągu tych 25 lat. Wspomniał również, że w tym czasie dużo ludzi oferowało mu swoje usługi. Czasami nawet zapewniali bardziej kuszące i może lepsze oferty dla jego biznesu. Jednakże nie miał problemu z mówieniem: „nie, dziękuję”. Co było − i wciąż jest dla niego ważne − to pamiętanie, co ludzie zrobili i co wciąż robią, i że to zawsze jest najważniejszą rzeczą w każdym biznesie, stosunkach międzyludzkich i decyzjach.

Jego ciepło i szczere wyróżnienie było dla tych ludzi, którzy oferowali więcej niż tylko swoje usługi, wsparcie i lojalność; było głębszym poziomem profesjonalnej i osobistej przyjaźni. W ostateczności to właśnie to sprawia, że nasze życie jest przyjemniejsze i bardziej satysfakcjonujące.

Kiedy odjeżdżałam tamtego popołudnia, zrozumiałam, jak jesteśmy szczęśliwi, mając w naszym życiu ludzi, którzy stoją za nami murem we wszystkich momentach, we wszystkich wzlotach i upadkach. A najważniejsi są dobrzy przyjaciele.

Był to dla mnie wielki honor kontynuować taniec z tak dobrymi przyjaciółmi, którzy mają taką wyjątkowość, uczciwość i osobiste wartości na wysokim poziomie.

Dodaj do ulubionych 1 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika:
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (2)
Hanka
Hanka
5.07.2006 1:29
Twój dobry Przyjaciel zasługuje w pełni na to Miano.

Potrafił docenić największe wartości, które tworzą między ludźmi te najpiękniejsze relacje i tę chęć kontynuowania tańca z osobą zaproszoną do niego. Lojalność ale też i zobowiązanie wobec tych, którzy mu zaufali. I Wdzięczność. Bardzo to głębokie i wzruszające! Wydarzyło się coś naprawdę ważnego w Waszym gronie. Gratuluję!
Werka
Werka
23.06.2006 9:58
Oczywiste, przyjaźń jest najważniejsza :) bardzo spodobało mi się zachowanie tego Pana, który nie mówił tylko o firmie, ale i o ludziach, przyjaciołach- którzy mu w tym pomagali i którzy Go wspierali :) wierność, lojalność i szczerość są rzeczami najważniejszymi :)