Dziś (6 lipca) święto swoje obchodzi jeden z najmilszych i najbardziej pozytywnych gestów, czyli pocałunek. Święto to jest idealnym pretekstem, aby skraść buziaka swojej sympatii, ale także by okazać czułość najbliższym, choć oczywiście nie należy ograniczać się do jednego dnia w roku. Pocałunek to najprostsza forma okazywania czułości, ale tak genialna w swej prostocie. Zetknięcie się warg kochających się osób daje wiele przyjemności i wyzwala dużą dawkę pozytywnej energii. Jest zapewnieniem o uczuciu łączącym dwie osoby i sprawia, że chce się żyć. Pocałunek jest symbolem miłości dwojga osób i manifestacją ich uczuć.
Dziecko odkrywa świat za pomocą ust. Najpierw ssie pierś matki, a potem wkłada do buzi wszystkie przedmioty, które je otaczają. W dzieciństwie ten kontakt nas uspokaja i daje przyjemność. Nic więc dziwnego, że usta odgrywają tak ważną rolę w naszym dorosłym życiu.
Pocałunki wywołują nie tylko przyjemną reakcję fizjologiczną, lecz są specyficznym językiem wyrażającym najbardziej wzniosłe uczucia − przyjaźń, miłość, poważanie. Symbolicznie obrazowane w dziecięcych bajkach ujawniają swą magiczną moc, która spowodować może głęboką duchową przemianę − wyzwolić piękno w bestii, odegnać złe czary i przywrócić prawdziwą postać królewiczowi zamienionemu w żabę, czy obudzić ze stuletniego snu zapomnianą przez wszystkich księżniczkę.
Starożytni hindusi opisali w „Kamasutrze” ponad trzydzieści tysięcy rodzajów pocałunków. Pocałunek nie musi się jednak kojarzyć jednoznacznie z seksem. Niesie on bowiem za sobą wiele znaczeń. Może wyrażać także szacunek oraz miłość rodzicielską, braterską lub siostrzaną. Np.: pocałunek w czoło jest wyrazem uczuć rodzicielskich, troski i wsparcia, ucałowanie wierzchu dłoni jest wyrazem szacunku i poważania, a całus w policzek to przypieczętowanie przyjaźni.
Już Platon rozmyślał nad tym, dlaczego ludzie tak bardzo lubią się całować. Zbudował nawet teorię opierającą się na założeniu, że na początku człowiek był istotą kulistą, mającą cztery nogi, cztery ramiona i dwie twarze − kobietą i mężczyzną jednocześnie. Jednak to stworzenie zbyt wbiło się w pychę i Zeus przepołowił je za karę; tak doszło do rozdziału płci. Od tamtej pory dążymy nieustannie − według Platona − do osiągnięcia w pocałunku stanu pierwotnej jedności.
„Pocałunek jest pieczątką miłości, pięknym kwiatem wyrosłym na wargach zakochanych, którzy w trosce o zdrowie drugiego mierzą sobie temperaturę ust”
Przesyłam buziaki i życzę udanego świętowania :)





































Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się