Jak zostać optymistą?

Paulina Rząsa
13.11.2006

Optymizm i pesymizm – te dwa rodzaje myślenia o przyczynach niepowodzeń mają istotne konsekwencje. Liczne eksperymenty wykazały, że osoby pesymistycznie nastawione do życia łatwiej się poddają i częściej popadają w depresję. Natomiast optymiści na przykład lepiej radzą sobie w pracy czy na uczelni. Oni także inaczej zachowują się wobec sytuacji, gdy spiętrzają się przed nimi przeciwności. „Porażka to przecież chwilowe niepowodzenie” – twierdzą i nie obarczają przy tym winą siebie, tylko przypisują ją niekorzystnym okolicznościom lub złemu trafowi, a co najważniejsze taka sytuacja ich nie zniechęca. Zupełnie odwrotnie robią pesymiści.

Niepokojące jest jednak to, że naukowcy, badając setki tysięcy ludzi, stwierdzili, iż zdumiewająco duża liczba badanych okazuje się pesymistami lub wykazuje skłonność do pesymizmu, a większość z nich nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.



Cechą charakterystyczną pesymistów jest to, że złe wydarzenia będą trwały długo, zaważą na wszystkich ich działaniach, które przecież wynikają z nich samych. Jeśli i Ty masz skłonność do takiego myślenia, postaraj się je zmienić, a zobaczysz, jaki wpływ będzie to miało na Twoje zadowolenie z życia.

Jeżeli zmieniasz przekonania, jakie zwykle żywisz wobec napotkanych przez Ciebie trudności, to w konsekwencji zmienią się Twoje reakcje na te trudności. Twoje przekonania to interpretacje trudności, które napotykasz. Zadbaj o to, żeby oddzielić myśli od tego, co w danej chwili czujesz.

Weźmy pod uwagę sytuację, kiedy np. nie udaje Ci się otrzymać dobrej oceny z ważnego dla Ciebie egzaminu. Co wtedy myślisz? Jeśli jesteś pesymistą, to pewnie: „Jaka marna ocena. Na pewno mogłem się bardziej postarać. Jestem po prostu głupi i to wszystko”. A jakie są tego skutki? Czujesz się zupełnie zniechęcony, bezużyteczny i zapewne zły sam na siebie.

Wg Martina E. P. Selingmana istnieją niezawodne sposoby dokonywania takiej zmiany.

Autor książki „Optymizmu można się nauczyć” zwraca uwagę na dwa główne sposoby uporania się z pesymistycznymi przekonaniami (gdy już je sobie uświadomimy). Pierwszy polega na odwróceniu uwagi od tych przekonań, a drugi to zakwestionowanie ich w porozumieniu z samym sobą.


Odwrócenie uwagi. Jedną z wielu prostych, ale bardzo skutecznych technik stosowanych w celu przerwania natrętnego myślenia o jakiejś rzeczy jest uderzenie pięścią w stół i powiedzenie po prostu „dość tego!”. Wiele osób twierdzi, że dobrze jest nosić na przegubie ręki gumkę, którą w takich sytuacjach wystarczy energicznie pociągnąć i puścić, by odciągnąć od siebie natrętne myśli.

Aby nie dopuścić do ich powrotu, skieruj swoją uwagę w innym kierunku. Możesz przez chwilę skoncentrować się na jakiejś rzeczy koło Ciebie. Gdy natrętne myśli dalej krążą Ci po głowie, nie dają o sobie zapomnieć, wyznacz sobie jakąś późniejszą porę na przemyślenie spraw. Powiedz: „Stop! Przemyślę to później… o…” (warto jest określić godzinę). Unikanie niepokojących nas przekonań może być dobrym środkiem pierwszej pomocy, jednak o wiele skuteczniejsze jest ich zakwestionowanie.

Skutecznie kwestionując przekonania, które wywołane są pojawieniem się trudności, możesz zmienić swoje zwyczajne reakcje – zniechęcenie i poddanie się – na aktywność i pogodę ducha.

Oto jeden z przykładów (zaczerpnięty z ww. książki):
Dodaj do ulubionych 3 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika: Paulina Rząsa
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (11)
nsz135
3.07.2010 20:52
Optymistą można zostać przy wsparciu bliskich ci osób bo tak naprawde bez kogoś komu na tobie zależy jest ciężko ... więc jak być optymistą skoro traci się wszystkie ważne dla ciebie osoby ;( Bez nich świat traci kolory
kantik
kantik
16.02.2009 11:16
odsuwam od siebie lęk,stres i kłopoty.Myślę pozytywnie to daje mi radość życia.Walczę z negatywnymi myslami bo myśli negatywne mogą zabić człowieka.Kochani pamiętajcie WIARA CZYNI CUDA.Trzeba walczyć myśleć pozytywnie nie nabijać sobie do głowy przeżywać każdą rzecz bo to niszczy nasze zdrowie,POZDRAWIAM
Tenia
Tenia
30.01.2009 12:57
Optymizm to życie tylko tak trzeba mysleć bo negatywne myśli zniszcza człowieka dużo czytam o POZYTYWNYM MYŚLENIU bo inaczej mam chwile że nogi mi sie podcinaja a nie mam powdu do nie zadowolenia a myśli negatywne mogą zabić człowieka .Pamiętajcie kochani MYŚLEĆ TYLKO POZYTYWNIE to przynośi radość życia .Negatywne myśli odbierają zdrowie POZDRAWIAM pa
piotr
piotr
20.12.2008 17:55
Ja tez uważam że optymiści osiągają wyznaczone cele dlatego, żadne negatywne myśli nie odciągają ich od wyznaczonego kursu.
aśka
aśka
10.12.2008 23:38
A co to jest technika dekatastroficzna??
nieważne jaki nick
nieważne jaki nick
24.12.2006 16:53
gdy człowiek zaczyna myslec naprawdę POZYTYWNIE przestaja go obchodzic rzeczy materialne, a prawdziwą radośc sprawia mu uśmiech na twarzy ukochanej osoby.
Dorota
Dorota
23.12.2006 17:23
Jedni wierzą w moc boską inni w przypadek a ja jestem przekonana ,ze to wlasnie nasze mysli tworza nasze zycie!!! "Nasze zycie jest odzwierciedleniem naszych mysli".Przeczytalam kiedys ten cytat i zaczelam gleboko zastanawiac sie nad jego sensem!!Jestem niepoprawna optymistką ,tak mowia o mnie inni! Optymizm przyciaga ludzi, zyje mi sie wspaniale! Nawet w zlych sytuacjach wyciagam pozytywne wnioski! Moje zycie zmienilo się ,jestem szczesliwa i spelniona! "Mysl o wielkosciach a bedziesz wielki" .Pozdrawiam wszystkich!!!
Ania
Ania
16.11.2006 18:03
Cudownie jest być optymistą!!! Ja uczę się tego każdego dnia, bo pesymizm i towarzyszący mu stres zniszczyły mi zdrowie... Lepiej jest późno niż wcale robić coś, aby sobie pomóc
Fretkaa
Fretkaa
16.11.2006 13:05
Optymizm ułatwia zycie :):) sprawdzone:)
Renata
Renata
13.11.2006 23:41
Staram się być optymistką,jestam cierpliwa i wytrwała,ale
nie wiem,na ile jeszcze wystarczy mi sił,skoro wszystko- problemy wokół mnie tylko się piętrzą...
Czy nade mną zajaśnieje jeszcze promyk słońca...???