Jak dotrzymać noworocznych postanowień?

24.01.2007

Najskuteczniejszą metodą jest rozmawiać o swoich postanowieniach z ludźmi optymistycznie nastawionymi do życia. Oni z pewnością nie będą odwodzić cię od celu. Przeciwnie, utwierdzą cię w przekonaniu, że możesz osiągnąć wszystko, co tylko zapragniesz!

Dużo też zależy od Twoich cech charakteru, jeśli z natury jesteś osobą, która szybko się poddaje i nie ma zacięcia do walki, na pewno będzie ci trudniej. Z drugiej strony typ urodzonej wojowniczki często stawia sobie poprzeczkę zbyt wysoko i... również nie osiąga celu.



Twarda zawodniczka

Jesteś człowiekiem czynu i mierzysz wysoko. Zawsze masz tyle cudownych pomysłów na wprowadzenie zmian w swoim życiu, że chwytasz kilka srok za ogon. Chcesz np. równocześnie rozstać się z papierosami, schudnąć, zmienić pracę. I to wszystko w ekspresowym tempie! Problem w tym, że nadmiar wyzwań to ogromne napięcie i stres. Dlatego nie wytrzymujesz obciążenia i... większość obietnic szybko łamiesz. Z głodu np. sięgasz po papierosy lub zaczynasz nerwowo podjadać łakocie, by nie myśleć o paleniu. Efekt? Twoje ambitne plany spalają na panewce.

Nasza rada:

Obniż sobie poprzeczkę, nie staraj się robić wszystkiego naraz. Postaw przed sobą dwa, góra trzy cele i ustal dla nich odpowiednią kolejność. Przykład: najpierw rzucasz palenie, a potem rozprawiasz się z tłuszczykiem na biodrach. W przeciwnym razie ani jedno, ani drugie się nie uda.
Aby wybrać cele, które pójdą na pierwszy ogień, wszystkie postanowienia spisz na kartce. Zadaj sobie pytanie: na czym zależy mi najbardziej? Wykreśl część spraw, które mogą poczekać, znów pomyśl i znów zrezygnuj z kilku. Drogą eliminacji wybierzesz rzeczy, które są dla ciebie pierwszoplanowe.
Dla każdego zobowiązania określ realny termin realizacji. To ważne, bo czterech kilo nie stracisz przecież w tydzień, a pożegnanie z papierosami może trwać nawet miesiąc. Planując realistycznie, będziesz się mniej stresować i łatwiej wypełnisz zamierzenia.


Wieczny luzak

Niechętnie poddajesz się ograniczeniom, cenisz sobie niezależność, brakuje ci samodyscypliny. Dlatego swoje zobowiązania zwykle realizujesz tak, by nie włożyć w to zbyt dużego wysiłku. Owszem, masz różne ciekawe plany, chcesz np. biegle mówić po angielsku. Jednak na naukę obcego języka poświęcasz tylko kilka dni w miesiącu! Albo postanawiasz sobie, że odłożysz pieniądze na superurlop, po czym wcale nie ograniczasz wydatków. Brak ci dostatecznej motywacji, by przejść obojętnie obok sweterka, który na wystawie wygląda tak kusząco...

Nasza rada:

Zaplanuj bardzo konkretnie, co zrobisz, aby osiągnąć swój cel. Przykład: każdego miesiąca odłożę z pensji 50-100 złotych i nie ruszę tych pieniędzy przez pół roku. O myśleniu w rodzaju: "jakoś to zrobię” w ogóle zapomnij. Inaczej z planów wyjdą nici.
Często myśl o korzyściach, jakie cię czekają, gdy wytrwasz w postanowieniu. Chcesz zdobyć prawo jazdy? Zamknij oczy i wyobraź sobie, jak wskakujesz do samochodu, by wygodnie podwieźć dziecko do przedszkola i zdążyć do pracy. Marzenia mają magiczną moc!
Weź kartkę i napisz na niej kolorowymi flamastrami swoje postanowienie. Spróbuj zobrazować je zdjęciami (np. morskiego krajobrazu, gdy marzysz o urlopie nad morzem), ilustracjami z czasopism itp. Powieś pracę w widocznym miejscu w domu – da ci siłę, bo będzie ci przypominać, że warto się starać.
Dodaj do ulubionych 1 Wykop

Poleć Zgłoś nadużycie
Dodany przez użytkownika:
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze - zaloguj się

Jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie Pozytywne.com, zarejestruj się
Komentarze (3)
Sara
Sara
20.09.2008 21:10
Łatwo się czyta.....trudniej realizuje.....;[
skoczka
skoczka
28.07.2007 22:13
hmmm rady są super.na pewno się sprawdzają. :)
Patrycja
Patrycja
1.04.2007 14:32
praktyczne te porady ;)